Budujemy sklepy internetowe od zera oraz przenosimy istniejące na nową platformę. Pracujemy głównie na WooCommerce i PrestaShop — to systemy otwarte, więc sklep zostaje Twoją własnością i nie jesteś uzależniony od jednego wykonawcy ani od abonamentu za sam dostęp do panelu.
Dodajemy też moduł sprzedaży do istniejącej Webseite, jeśli nie chcesz budować wszystkiego od nowa. Gotowe wdrożenia zobaczysz w portfolio sklepów, a wstępną kalkulację przygotujemy po krótkiej rozmowie — poproś o bezpłatną wycenę.
Większość ruchu w polskich sklepach internetowych pochodzi dziś z telefonów, a większość porzuconych koszyków — z niewygodnego checkoutu na małym ekranie. Dlatego projekt zaczynamy od widoku mobilnego, a dopiero potem rozkładamy go na większe ekrany.
W praktyce oznacza to konkretne rzeczy: przyciski na tyle duże, żeby trafić w nie kciukiem, filtry, które nie zasłaniają listy produktów, koszyk widoczny bez przewijania i formularz zamówienia mieszczący się w jednym ekranie na krok. Każde wdrożenie testujemy na rzeczywistych urządzeniach, nie tylko w symulatorze przeglądarki.
Responsywność ma też wymiar czysto SEO — Google indeksuje wersję mobilną jako podstawową, więc to ona decyduje o pozycjach.
Sklep, którego Google nie potrafi poprawnie przeczytać, wymaga później kosztownych poprawek. Dlatego podstawy SEO wdrażamy już na etapie budowy, w standardzie:
Układamy kategorie tak, żeby odpowiadały temu, jak klienci szukają produktów, a nie temu, jak wygląda magazyn. Adresy podstron są krótkie i czytelne, bez parametrów i identyfikatorów.
Unikalne teksty zamiast opisów skopiowanych od producenta — te ostatnie są głównym powodem, dla którego sklepy nie rankują na frazy produktowe. Zajmuje się tym nasz zespół SEO copywritingu.
Wdrażamy oznaczenia Product z ceną i dostępnością, żeby oferta wyświetlała się w rozszerzonych wynikach. Filtrowanie i sortowanie zabezpieczamy przed tworzeniem tysięcy duplikatów w indeksie.
Sam start to dopiero początek. Dalszą widocznością zajmujemy się w ramach pozycjonowania, często równolegle z kampaniami Google Ads, które dają sprzedaż od pierwszego tygodnia.
Podpinamy polskie bramki płatnicze, z których korzystają klienci: Przelewy24, PayU, BLIK i Autopay, a przy sprzedaży zagranicznej także płatności kartą i PayPal. Konfigurujemy je razem z Tobą, na Twoich kontach — pieniądze trafiają bezpośrednio do Ciebie, bez pośrednictwa agencji.
Każdy sklep uruchamiamy z certyfikatem SSL i regularnymi kopiami zapasowymi. Konfigurujemy uprawnienia użytkowników, logowanie dwuskładnikowe dla administratorów i monitoring zmian w plikach. Dbamy też o zgodność formalná: regulamin, politykę prywatności i obsługę zgód — w zespole mamy ekspertów RODO.
Sklepy objęte stałą opieką aktualizujemy najpierw na kopii testowej, a dopiero po sprawdzeniu ścieżki zakupowej wdrażamy zmiany na produkcję. Jeśli coś się wydarzy, zajmiemy się naprawą i usunięciem złośliwego kodu.
Najwięcej sprzedaży gubi się między dodaniem produktu do koszyka a płatnością. Projektujemy ten fragment osobno i traktujemy go jak najważniejszą podstronę w całym sklepie.
Skracamy checkout do minimum pól, umożliwiamy zakup bez zakładania konta, pokazujemy koszt dostawy przed ostatnim krokiem — ukryta cena wysyłki to najczęstszy powód porzucenia koszyka. Wyszukiwarkę produktów ustawiamy tak, żeby radziła sobie z literówkami i nazwami potocznymi.
Po uruchomieniu sklepu podpinamy pomiar zdarzeń w Google Analytics 4, dzięki czemu widać, na którym kroku odpadają klienci. Kolejne zmiany wprowadzamy na podstawie tych danych i porównujemy wersje między sobą, zamiast opierać się na przeczuciu.
Klient, który widzi produkty pasujące do tego, czego szuka, zostawia w sklepie więcej pieniędzy. Wdrażamy mechanizmy, które to ułatwiają, dobierając je do wielkości asortymentu — przy stu produktach wystarczy dobrze ułożona lista powiązanych, przy kilku tysiącach potrzebny jest system rekomendacji.
Najczęściej uruchamiamy: produkty powiązane i komplementarne na karcie produktu, sekcję „klienci kupili również” opartą na historii zamówień, kody rabatowe i progi darmowej dostawy podnoszące średnią wartość koszyka oraz mailingi po porzuconym koszyku i po zakupie.
Wszystko to działa wtedy, gdy sklep ma ruch — dlatego personalizację wdrażamy zwykle równolegle z działaniami opisanymi w ofercie content marketingu.
Wolny sklep traci klientów, zanim pokaże ofertę. Szybkość wpływa też na pozycje w Google — Core Web Vitals są jednym z sygnałów rankingowych, a przy sklepach z dużą liczbą zdjęć to zwykle najsłabsze ogniwo.
Kompresujemy i konwertujemy obrazy do nowoczesnych formatów, ograniczamy liczbę wtyczek, wdrażamy cache po stronie serwera i CDN, a skrypty ładujemy dopiero wtedy, gdy są potrzebne. Regularnie sprawdzamy wyniki w PageSpeed Insights i porządkujemy to, co pogorszyło się po dodaniu nowych funkcji.
Sklep hostujemy na środowisku dopasowanym do WooCommerce — więcej o tym w ofercie hostingu.
Planujesz nowy sklep albo chcesz przenieść istniejący? Schreiben Sie uns albo zadzwoń: 604 775 501.